Warning: include(ddt/ddtkopiesabn.inc) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/marsus/domains/zskorzenna.ayz.pl/public_html/opieslit.php on line 5

Warning: include(ddt/ddtkopiesabn.inc) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/marsus/domains/zskorzenna.ayz.pl/public_html/opieslit.php on line 5

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'ddt/ddtkopiesabn.inc' for inclusion (include_path='.:/usr/local/lib/php') in /home/marsus/domains/zskorzenna.ayz.pl/public_html/opieslit.php on line 5

Pieśń liturgiczna *** I - J

IDZIE, IDZIE BÓG PRAWDZIWY

Idzie, idzie Bóg prawdziwy, idzie Sędzia sprawiedliwy;
Stańmy wszyscy równym kołem i uderzmy przed Nim czołem.

Idzie, idzie Bóg łaskawy, idzie Twórca wszego prawy.
Stańmy wszyscy równym kołem i uderzmy przed Nim czołem.

Idzie, idzie Król przemożny, idzie Pan wielce wielmożny;
Stańmy wszyscy równym kołem i uderzmy przed Nim czołem.

Idzie, idzie światłość wieczna, idzie ku nam Moc przedwieczna:
Stańmy wszyscy równym kołem i uderzmy przed Nim czołem.

Idziesz, idziesz miły Panie, a gdzie Twój Majestat stanie,
Niechaj tam, stanąwszy kołem, na wiek wieków bijem czołem.

JA WIEM, W KOGO JA WIERZĘ

Ja wiem, w kogo ja wierzę stałością duszy mej,
Mój Pan w tym Sakramencie pełen potęgi swej.
To Ten, co zstąpił z nieba, co życie za mnie dał
I pod postacią Chleba pozostać z nami chciał.

Ja wiem, w kim mam nadzieję, gdy słabnie ducha moc,
To Ten, przed którym światło pali się dzień i noc
On moim szczęściem w życiu, On światłem w śmierci dniu,
Rozprasza mroki grzechu w tym tabernakulum.

Ja wiem, kogo miłuję, nad wszelki świata dar,
Kto pojął duszę moją, kto zna miłości żar.
To Król nad wszystkie króle, potężny słodki Pan,
Co karmi dusze głodne Ciałem i Krwią swych ran.

JEDEN CHLEB

Jeden chleb, co zmienia się w Chrystusa Ciało,
z wielu ziaren pszenicznych się rodzi.
Jedno wino, co się Krwią Chrystusa stało
z soku wielu winnych gron pochodzi.

Jak ten chleb, co złączył złote ziarna,
tak niech miłość złączy nas ofiarna.
Jak ten kielich łączy kropel wiele,
tak nas Chryste w Swoim złącz Kościele.

O Pasterzu, zgromadź w jednej Swej Owczarni,
zabłąkane owce, które giną.
W jeden Kościół zbierz na nowo i przygarnij,
byśmy jedną stali się rodziną.

Na ramiona swoje weź, o Panie,
Tych, co sami wrócić już nie mogą.
Niechaj zjednoczenia cud się stanie,
prowadź nas ku niebu wspólną drogą.

JEDEN JEST TYLKO PAN

Jeden jest tylko Pan Tutaj jest Jego dom
Klęknijcie z nami Którzy tu wchodzicie
I razem chwalmy Go.

Miejsce to wybrał Pan Aby wysłuchać nas
Śpiewajmy wszyscy Słudzy w Jego domu
Bogu oddajmy cześć.

JESTEŚ PANIE WINNYM KRZEWEM

Jesteś, Panie, winnym krzewem A my jego latorośle
Moc czerpiemy tylko z Ciebie Ty w nas żyjesz Swą miłością.

Panie, Panie, naucz nas W miłości Twojej trwać.

Cóż trwałego poza Tobą Człowiek zdziała sam ze siebie
Któż potrafi własne dobro Oblec w kształty nieśmiertelne.

Ty przyjaźnią nas ogarniasz Tak wspaniałą i szeroką
Że wyzwala pełną radość W sercu, które Ciebie kocha.

Wejdź, o Jezu, w nasze życie Głębią łaski, mocą słowa
Byśmy mogli owoc przynieść Cześć i chwałę Ojcu oddać.

JEZU DROGI, TYŚ MIŁOŚCIĄ

Jezu drogi, Tyś miłością, przyjdź, daj serce nam!
Duszy mojej Tyś słodkością, króluj w niej Ty sam.

Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej!
Obdarz ją łaskami swymi, Królem jej być chciej!

Choć mnie brudzą grzechu cienie, Ty mi siebie daj.
Duszę moją łaski tchnieniem przemień w cichy raj.

Daj mi siły w życia boju, usuń zwątpień noc
I zachowaj nas w pokoju, sercom daj Twą moc.

JEZU JEZU DO MNIE PRZYJDŹ

Jezu Jezu do mnie przyjdź, Ach do serca mego wnijdź,
Przyjacielu prostych dusz, Niech się z Tobą złączę już.

Serce się ku Tobie rwie; Żyć bez Ciebie, Panie, źle!
Pragnę, wzdycham, Jezu mój; W Tobie słodycz, życia zdrój.

Żadna rozkosz w świecie tym Nie ma miejsca w sercu mym;
Tylko miłość, Jezu, Twa Błogi pokój sercu da.

Choć niegodny sługa Twój, Byś Majestat zniżył Swój,
Uzdrów słowem duszę mą; Niech się zbudzi z grzechu snu.

Przyjdź, o Jezu, proszę Cię; Niech Twym dzieckiem stanę się.
Chroń od złego duszę mą; Niech na wieki będzie Twą.

JEZU, MIŁOŚCI TWEJ

Jezu, miłości Twej ukryty w Hostii tej wielbimy cud,
Żeś się pokarmem stał, żeś nam swe Ciało dał,
Żeś skarby łaski zlał na wierny lud.

Dla biednych stworzeń Twych, co ostrzem grzechów swych zraniły Cię,
Włócznią co w boku tkwi, otwierasz serca drzwi,
By w Twojej Boskiej Krwi obmyły się.

I w Boskim Sercu tam schronienie dajesz nam, o Jezu mój!
Aby nas żądłem swym wróg nasz nie dotknął w Nim,
By się przed piekła złem lud ukrył Twój.

Twe Serce tronem łask i miłosierdzia blask w Nim świeci się.
Panie, Ty widzisz sam, jak bardzo ciężko nam,
Więc grzesznym pozwól tam przytulić się.

O Jezu, Zbawco nasz, co nędzę naszą znasz, grzeszników zbaw,
By święte życie wieść, a potem Tobie cześć
W niebiosach mogli nieść, o Jezu, spraw!

JEZUSA UKRYTEGO

Jezusa ukrytego mam w Sakramencie czcić,
wszystko oddać da Niego, Jego miłością żyć!
On się nam daje cały, z nami zamieszkał tu,
dla Jego Boskiej chwały życie poświęćmy Mu!

Wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój,
bo tu już nie ma chleba: To Bóg, to Jezus mój!
Tu Mu ciągle Hosanna śpiewa anielski chór,
a ta cześć nieustanna, to dla nas biednych wzór.

Dzielić z nami wygnanie Jego rozkosze są,
niechże z Nim przebywanie, będzie radością mą!
On wie, co udręczenie; On zna, co smutku łzy,
powiem Mu swe cierpienie, bo serce z bólu drży.

O niebo, mojej duszy, najsłodszy Jezu mój,
dla mnie wśród ziemskiej suszy, Tyś szczęścia pełen zdrój
Tyś w Wieczerniku siebie raz tyko uczniom dał,
w ołtarzu się jak w niebie powszednim chlebem stał.

Chciałbym tu być Aniołem, co śpiewa ciągle cześć,
z rozpromienionym czołem Tobie swe serce nieść!

JEZUSOWI CZEŚĆ I CHWAŁA

Jezusowi cześć i chwała za miłości cud
Niech Mu śpiewa ziemia cała, niech Go wielbi lud.

On nam wskazał nieomylną drogę, On za owce swoje życie dał
On przez krzyż zwyciężył śmierci trwogę, w nas nadzieję zmartwychwstania wlał.

On prowadzi nas do nowej ziemi, gdzie nie będzie cierpień ani łez.
Choć krzyżową drogą z Nim idziemy, wiedzie tam, gdzie wieczne szczęście jest.

Więc dziękujmy Jemu z całej duszy, że się dla nas w małej Hostii skrył
Niech ta miłość serca nasze wzruszy, byśmy Go kochali z wszystkich sił!

JEZU TYŚ PAN MÓJ

Jezu, Tyś Pan mój, Tyś Bóg mój, najsłodszy Panie Jezu
Miłości ma, czysta jak łza i wszystko me.

O Jezu, słodkie Twe wejrzenie, serc ludzkich błogie ukojenie,
Jezu, ja kocham Cię ze wszystkich sił. Kocham Cię, Jezu.

Tyś słodki, gdy w żłóbeczku płaczesz, lecz słodszy, gdy do serc kołaczesz
Jezu, ja kocham Cię ze wszystkich sił. Kocham Cię, Jezu.

Tyś słodki, gdy poświęcasz Siebie,
Lecz słodszy w Przenajświętszym Chlebie.
Jezu, ja kocham Cię ze wszystkich sił. Kocham Cię, Jezu.

JEZU W HOSTII UTAJONY

Jezu w Hostii utajony, daj mi Serce swoje daj!
Tyś mi jeden ulubiony, Tyś mojego życia raj.

Wszędzie dobrze mi o Panie, choćby ból me serce rwał.
Słodkie ziemskie me wygnanie, byleś mi sam Siebie dał.

Wszystko zawsze chętnie zniosę, Jezu, dla miłości Twej.
Tylko błagam, tylko proszę, Ty mnie zawsze w sercu miej.

Tu mnie karaj, tu mnie biczuj, tu mi zsyłaj cierpienia,
Byleś mi najdroższy Jezu nie odmawiał zbawienia.

JUŻ GOŚCISZ, JEZU

Już gościsz, Jezu, w sercu mym; dzień ten jest szczęścia mego dniem
Przyniosłeś dla mnie łask Twych zdrój, bądźże uwielbion, Boże mój.

Cóż ja dam Tobie, Jezu mój? Chce ofiarować zapał swój,
By zawsze pełnić wolę Twą, zachować czystą duszę mą.

Jezu, pozostań w sercu mym, tylko Ty sam zamieszkaj w nim,
Dopomóż mi w godzinie złej wytrwać w miłości, Jezu, Twej.

JUŻ PRZYSZEDŁ JEZUS UKOCHANY

Już przyszedł Jezus ukochany, by leczyć wszystkie nasze rany.
Pan ziemi i jasnego nieba w postaci przyszedł wina, chleba.

O Jezu, Ty się łączysz z nami, więc serca nasze Ci składamy,
Twa miłość zawieść nas nie może. Błogosław nam, Boże!

Pan prosi, stół nakryty czeka. Bóg zniża się aż do człowieka
Najmilsza uczta rozpoczęta, przedziwna Jego dobroć święta.

Porzućmy grzech, co duszę plami, by Jezus mógł się cieszyć z nami
Nam oddał własną Krew i Ciało i szatę łaski śnieżnobiałą.