♪Piosenka ♫ ◄► ...H... ◄► ♪

HEJ SOKOŁY

Hej, tam gdzieś nad czarną wodą Siada na koń kozak młody,
Czule żegna się z dziewczyną, Jeszcze czulej z Ukrainą.

Hej, hej, hej sokoły omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku, Mój stepowy skowroneczku,
Hej, hej, hej sokoły omijajcie góry, lasy, pola, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy dzwoń, dzwoń, dzwoń.

Pięknych dziewcząt jest niemało, Lecz najwięcej w Ukrainie,
Tam me serce pozostało Przy kochanej mej dziewczynie.

Hej, hej...

Ona jedna tam została, jaskółeczka moja mała,
A ja tutaj w obcej stronie Dniem i nocą tęsknię do niej.

Hej, hej...

Żal, żal za dziewczyną, Za zieloną Ukrainą,
Żal, żal, serce płacze już jej więcej nie zobaczę.

Hej, hej...

Wina, wina, wina dajcie, A jak umrę pochowajcie
Na zielonej Ukrainie, Przy kochanej mej dziewczynie.

HEJ SOKOŁY

Hej tam gdzieś znad Czarnej Wody
Wsiada na koń kozak młody
Czule żegna się z dziewczyną,
Jeszcze czulej z Ukrainą.

Hej! (HEJ!) Hej! (HEJ!) Hej! sokoły!
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.
Hej! (HEJ!) Hej! (HEJ!) Hej! sokoły!
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy dzwoń, dzwoń, dzwoń.

Pięknych dziewcząt jest niemało,
Lecz najwięcej w Ukrainie,
Tam me serce pozostało
Przy kochanej mej dziewczynie.

Hej! (HEJ!) Hej! (HEJ!) Hej! sokoły!
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.
Hej! (HEJ!) Hej! (HEJ!) Hej! sokoły!
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy dzwoń, dzwoń, dzwoń.

Ona jedna tam została,
Przepióreczka moja mała,
A ja tutaj w obcej stronie
dniem i nocą tęsknię do niej.

Hej! (HEJ!) Hej! (HEJ!) Hej! sokoły!
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.
Hej! (HEJ!) Hej! (HEJ!) Hej! sokoły!
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy dzwoń, dzwoń, dzwoń.

Żal, żal za dziewczyną,
Za zieloną Ukrainą.
Żal, żal, serce płacze,
już jej nigdy nie zobaczę.

Hej! (HEJ!) Hej! (HEJ!) Hej! sokoły!
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.
Hej! (HEJ!) Hej! (HEJ!) Hej! sokoły!
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy dzwoń, dzwoń, dzwoń.

Wina, wina, wina, wina dajcie.
A jak umrę, pochowajcie
Na zielonej Ukrainie
Przy kochanej mej dziewczynie.

Hej! (HEJ!) Hej! (HEJ!) Hej! sokoły!
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.
Hej! (HEJ!) Hej! (HEJ!) Hej! sokoły!
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.

Hej! (HEJ!) Hej! (HEJ!) Hej! sokoły!
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy dzwoń, dzwoń, dzwoń.

HEJ, STRZELCY WRAZ

Hej, strzelcy wraz, nad nami orzeł biały
A przeciw nam śmiertelny stoi wróg
Wnet z naszych strzelb piorunne zabrzmią strzały
A lotem kul kieruje zbawca Bóg
Więc gotuj broń i kulę bij głęboko
O ojców grób bagnetów poostrz stal
Na odgłos trąb swój sztucer bierz na oko

Hej! Baczność! Cel i w łeb lub w serce pal!
Hej, trąb! Hej, trąb strzelecka trąbko w dal!
A kłuj, a rąb i w łeb lub w serce pal!

Wzrósł liściem bór, więc górą wiara, strzelcy
Masz w ręku broń, a w piersi święty żar!
Ej, Moskwa tu, a nuże wy wisielcy
Od naszych kul nie schroni kniaź ni car
Aż przecież już zagrały trąbek dźwięki
Lśni polska broń, jak stalnych kłosów fal
Dziś spłacim łzy, ból matek i wdów jęki

HEJ SZALAŁA

Krywań

Hej szalała szalała, hej rybecka za wodą
Ale jo nie będę, ale jo nie będę
Hej chłopoku za tobą

Hej szalała szalała, hej bo się jej pić chciało
Ale jo nie będę, ale jo nie będę
Hej bo chłopców nie mało.

Hej z kamienia na kamień,
Hej przeskakuje srocka
Tego chłopca kochom, tego chłopca kochom
Hej co ma corne ocka.

HEJ, TAM POD LASEM

Hej tam pod lasem coś błyszczy z dala
Banda cyganów ogień rozpala

Bum stradi radi, bum stradi radi,
Bum stradi radi u ha ha!
Bum stradi radi, bum stradi radi,
Bum stradi radi bęc.

Ogniska palą, strawę gotują Jedni śpiewają drudzy tańcują

Bum stradi radi, bum stradi radi...

Co wy za jedni i gdzie idziecie - My rozproszeni po całym świecie.

Bum stradi radi, bum stradi radi...

Cygan bez roli, Cygan bez chaty Cygan szczęśliwy choć nie bogaty.

Bum stradi radi, bum stradi radi...

Cygan nie sieje, Cygan nie orze Gdzie Cygan spojrzy, tam jego zboże

Bum stradi radi, bum stradi radi...

A Cygan mały wytrzeszcza gały, Czy się kartofle dogotowały.

Bum stradi radi, bum stradi radi...

HEJ TAM W DOLINIE

Wojciech Korda

Hej, tam w dolinie, hej, tam przy młynie,
Kandy we wodzie słonko się skrzy.
Tam przy strumieniu, tam na kamieniu,
Dziołcha synka czekała.

Mój tu syneczku, mój kochaneczku
Ja tu na ciebie wołam, hej, hej, hej.
Już mi wołali, już mi klachali,
Że cię Wisła zabrała.

Łoł, Hej dziewczyno, hej jedyno,
Nie smuć swych oczek, nie trop się nie.
Bo twój wybrany chłopiec kochany,
Do dziewczyny przyjdzie swej.

Hej, tam w dolinie, hej, tam przy młynie,
Kandy we wodzie słonko się skrzy.
Tam przy strumieniu, tam na kamieniu,
Dziołcha synka czekała.

Łoł, Hej dziewczyno, hej jedyno,
Nie smuć swych oczek, nie trop się nie.
Bo twój wybrany chłopiec kochany,
Do dziewczyny przyjdzie swej.

Hej, tam w dolinie, hej, tam przy młynie,
Kandy we wodzie słonko się skrzy.
Tam przy strumieniu, tam na kamieniu,
Dziołcha synka czekała.

Mój tu syneczku, mój kochaneczku
Ja tu na ciebie wołam, hej, hej.
Już mi wołali, już mi klachali,
Że cię Wisła zabrała.

Hej tam w dolinie, hej,
Hej tam w dolinie,
Hej tam w dolinie, hej.

HEJ, TE NASE GÓRY

Hej te nase góry, hej te nase lasy
Kany się podziaty nase dawne casy
Kany się podziały nase dawne casy.

Byłek na Giewoncie, byłek na Zawracie
Teroz ku starości muse siedzieć w chacie

Syćkie wirchy przeseł, syćkie przewędrowoł

Przeseł do Morskiego, tam se przenocowoł.
Krywaniu, Krywaniu, coześ tak osowioł,
Hej, cy cie mgła obesła, cy cie wiater owioł.

Wiyrsycku, wiyrsycku, dołbyk cie ozłocić
Hej, kieby mi sie mogła moja młodość wrócić.

HEJ TERESA

Szafir

Teresa!
(Come babe…)

haaa, haaa…

Poznałem ją w szkole, ona miała Motorolę,
Nazywała się Teresa i pisała sms-a.
Piękna laska powiem szczerze,
Myślę jej zależy,
Lecz Teresa mnie olała do innego napisała!

Uno, due, tre!
Hej Teresa, Teresa!
Wyślij do mnie sms-a,
Napisz co jest między nami,
Już skończyłem z dziewczynami.
Me marzenie to być z tobą dniami i nocami,
Daj się uwieść erotycznymi sms-ami.

Hej Teresa, Teresa!
Wyślij do mnie sms-a,
Napisz co jest między nami,
Już skończyłem z dziewczynami.
Me marzenie to być z tobą dniami i nocami,
Daj się uwieść erotycznymi sms-ami.
haaa, haaa…

Inne dla mnie nic nie znaczą,
Niech je kumple gdzieś wychaczą,
Bo ja ciągle o tym marzę,
By z Teresą iść na plażę.
Bikini rozebrała i swe wdzięki pokazała.
Lecz Teresa mnie olała do innego napisała!

Uno, due, tre!
Hej Teresa, Teresa!
Wyślij do mnie sms-a,
Napisz co jest między nami,
Już skończyłem z dziewczynami.
Me marzenie to być z tobą dniami i nocami,
Daj się uwieść erotycznymi sms-ami.

Hej Teresa, Teresa!
Wyślij do mnie sms-a,
Napisz co jest między nami,
Już skończyłem z dziewczynami.
Me marzenie to być z tobą dniami i nocami,
Daj się uwieść erotycznymi sms-ami.

Teresa!
(Come babe…)

Hej Teresa…
Napisz co jest między nami…
haaa, haaa…
…erotycznymi sms-ami.

Hej Teresa, Teresa!
Wyślij do mnie sms-a,
Napisz co jest między nami,
Już skończyłem z dziewczynami.
Me marzenie to być z tobą dniami i nocami,
Daj się uwieść erotycznymi sms-ami.

haaa, haaa…

HEJ, W BIELAŃSKIM LASKU

Hej, w bielańskim lasku, co tam krzyku, wrzasku,
jakby całe piekło pod Kraków uciekło:
Jazda na huśtawce, odpoczynek w trawce,
romanse wśród krzaków, tak się bawi Kraków.

Szumią kiecki i fartuszki po gaju,
pokazują panny nóżki, o raju!
Każdy z brzaną, albo z dwiema - kto cwany,
tyko dla nas panny nie ma, o rany!

Jeden szewc wiem pewno - pobrał się z królewną,
Rządził nad Azyją, tam gdzie małpy żyją,
mnie nie imponuje król, ani burżuje,
jestem demokrata, drwię z całego świata.

Szumią kiecki... itd.

HEJ TY! (To twój czas)

Perfect

Hej ty! Przed komputerem
Siedzisz, jak cyrkowy pies.
Ty wiesz, że jesteś zerem.
Bogiem zawsze będzie szef.

Już czas podejść do okna,
Zadaj szybie śmiertelny cios.
Gdy wiatr tańczy po kątach,
Ty w ramiona nasze skocz.

Otwórz usta szeroko z całej mocy,
Nagle, jak rzeka wiosną, pieśń potoczy się...

Na na na na na,
Na na na na na,
Na na na na na,
To jest twój czas.

Hej ty! W zamku na lodzie!
Obudź się, to jest twój czas!
Los da czerwone porsche,
Jeśli światu nadzieję dasz.

Czy ty przez skórę czujesz?
Armią gitar powietrze drży!
Łap rytm, którym pulsuje
Twoja własna pompa krwi.

Otwórz usta szeroko z całej mocy,
Nagle, jak rzeka wiosną, pieśń potoczy się...

Na na na na na,
Na na na na na,
Na na na na na,
Tak, to twój czas...

Na na na na na,
Na na na na na,
Na na na na na,
Na na na na na,
Na na na na na,
Na na na na na,
Na na na na na,
Na na na na na,
Oto twój czas...

HEJ, W GÓRY

Zagrajcie nam, może się cofnie czas
Do tamtych dni z naszych marzeń
Do dni spędzonych pośród sennych skał
Zagrajcie mi, a nie zapomnę

Hej w góry, w góry, w góry
Popatrz tam wstaje blady świt
Jeszcze tak nieporadny chce ominąć szczyt
Hej miły panie czekaj, wkrótce my też będziemy tam
Nie będziesz musiał schodzić z połoniny sam

Zagrajcie mi, może się spełni czas
I znów poczuje dym ogniska
Namiotów krąg ujrzę w oddali gdzieś
I znów będziemy razem wszyscy

Muzyka gór, moją miłością jest
Upaja mnie zapach lasu
Potoków szum, leśnych ptaków śpiew
Wspomnieniem są wspaniałych czasów

Pamiętam dzień, gdy byliśmy w górach
Ogniska blask połączył nas
Wspomnienie me twarde jak skała jest
Zagrajcie mi, a nie zapomnę

Bywały dni, że słońca złoty blask
W zawody szedł z sennym brzaskiem
To dziwne więc, że dzisiaj skoro świt
I wiatr, i deszcz razem tańczą

Dziewczyno ma, przecież ja kocham cię
I chciałbym być razem z tobą
Wspomnienie me twarde jak skała jest
Zagrajcie mi, a nie zapomnę

HEJ WESELE!

Kolor

Głos kapeli gdzieś z daleka wiatr przywiewa.
Dźwięk harmonii niosło echo śpiewnie tak.
Młodej Parze gości tłum, sto lat odśpiewał.
Jakie życie Młodym los przekorny da?

Wesele!
Hej wesele, hej wesele, tańcowało.
I grało i śpiewało ile tchu.
Dla tego weseliska było ziemi mało
I nawet nieba mało było mu.
Dla tego weseliska było ziemi mało
I nawet nieba mało było mu.

Pannie pięknie było w wianku i w welonie.
Dziś obrączki połączyły losy dwa.
Ksiądz zaś stułą i przysięgą związał dłonie,
Więc kapela niech wesoło dzisiaj gra.

Wesele!
Hej wesele, hej wesele, tańcowało.
I grało i śpiewało ile tchu.
Dla tego weseliska było ziemi mało
I nawet nieba mało było mu.
Dla tego weseliska było ziemi mało
I nawet nieba mało było mu.

Wesele!
Hej wesele, hej wesele, tańcowało.
I grało i śpiewało ile tchu.
Dla tego weseliska było ziemi mało
I nawet nieba mało było mu.
Dla tego weseliska było ziemi mało
I nawet nieba mało było mu.

HEJ WESELE

Love System

Głos kapeli gdzieś z daleka mnie dobiega,
Młodej parze wciąż śpiewano tam sto lat.
I harmonie wiąż huczały ile siły,
Ile sił biegło w świat gorzko nam.

Wesele hej wesele hej wesele tańcowało,
Grało i śpiewało ile tchu.
Dla tego weseliska było ziemi mało,
I nawet nieba mało było mu.

Wesele hej wesele hej wesele tańcowało,
Grało i śpiewało ile tchu.
Dla tego weseliska było ziemi mało,
I nawet nieba mało było mu.
Dla tego weseliska było ziemi mało,
I nawet nieba mało było mu.

Za kapelą wiatr niósł welon w korowodach,
A pan młody serio tak patrzył w krąg.
Panna zaś, ach panna była taka młoda,
Że aż trudno było wprost uwierzyć w to.

Wesele hej wesele hej wesele tańcowało,
Grało i śpiewało ile tchu.
Dla tego weseliska było ziemi mało,
I nawet nieba mało było mu.

Wesele hej wesele hej wesele tańcowało,
Grało i śpiewało ile tchu.
Dla tego weseliska było ziemi mało,
I nawet nieba mało było mu.
Dla tego weseliska było ziemi mało,
I nawet nieba mało było mu.

Wesele hej wesele hej wesele tańcowało,
Grało i śpiewało ile tchu.
Dla tego weseliska było ziemi mało,
I nawet nieba mało było mu.

Wesele hej wesele hej wesele tańcowało,
Grało i śpiewało ile tchu.
Dla tego weseliska było ziemi mało,
I nawet nieba mało było mu.

Wesele hej wesele hej wesele tańcowało,
Grało i śpiewało ile tchu.
Dla tego weseliska było ziemi mało,
I nawet nieba mało było mu.
Dla tego weseliska było ziemi mało,
I nawet nieba mało było mu.

HEJ WÓDKO

Piękna była droga do gospody,
Szedłem wtedy ja i kumpli trzech.
Kumpli było sporo, było nam wesoło,
A nad nami szumiał refren ten.
Kumpli było sporo, było nam wesoło,
A nad nami szumiał refren ten.

Hej wódko, nasza wódeczko,
Jak ja cię kocham, z czerwoną karteczką.
My cię lubimy, my nie gardzimy,
Gdy koleś stawia, to wódkę trzeba pić,
Bo u Polaka jest natura taka,
Gdy Polak stawia, to wódkę trzeba pić.
Bo u Polaka jest natura taka,
Gdy Polak stawia, to wódkę trzeba pić.

A jak fajnie było w tej gospodzie,
Byłem wtedy ja i kumpli trzech.
Wódki było sporo, było nam wesoło,
A nad nami szumiał refren ten.
Wódki było sporo, było nam wesoło,
A nad nami szumiał refren ten.

Hej wódko, nasza wódeczko,
Jak ja cię kocham, z czerwoną karteczką.
My cię lubimy, my nie gardzimy,
Gdy koleś stawia, to wódkę trzeba pić,
Bo u Polaka jest natura taka,
Gdy Polak stawia, to wódkę trzeba pić.
Bo u Polaka jest natura taka,
Gdy Polak stawia, to wódkę trzeba pić.

Długa droga była z tej gospody,
Szedłem wtedy ja i kumpli trzech.
Szliśmy na czworaka, od krzaka do krzaka,
A nad nami szumiał refren ten.
Szliśmy na czworaka, od krzaka do krzaka,
A nad nami szumiał refren ten.

Hej wódko, nasza wódeczko,
Jak ja cię kocham, z czerwoną karteczką.
My cię lubimy, my nie gardzimy,
Gdy koleś stawia, to wódkę trzeba pić,
Bo u Polaka jest natura taka,
Gdy Polak stawia, to wódkę trzeba pić.
Bo u Polaka jest natura taka,
Gdy Polak stawia, to wódkę trzeba pić.

HEJ, Z GÓRY

Hej, z góry, z góry jadą mazury,
jedzie, jedzie mazureczek, wiezie, wiezie mi wianeczek
roz - rozmarynowy.

Przyjechał w nocy, koło północy,
stuka, puka w okieneczko, otwórz, otwórz kochaneczko
ko -- koniom wody dać.

Jakże ja mam wstać, koniom wody dać,
Kiedy mama nakazała, Żebym chłopcom nie dawała,
Trze - trzeba jej się bać.

A ty się nie bój, siadaj na koń mój,
Pojedziemy w obce kraje,
Gdzie są inne obyczaje,
Ma - malowany wóz.

HEJ, ŻEGLUJŻE ŻEGLARZU

Maryla Rodowicz

Pozdrowione bądźcie morza, oceany i lądy
Których blady rozpierzcha się świt.

Hej żeglujże żeglarzu całą nockę po morzu
Hej żeglujże żeglarzu całą nockę po morzu

Jakże ja mam żeglować,
Gdy na świecie ciemna noc
Zapal drzazgę albo dwie,
Przyżeglujże ty do mnie
Hej żeglujże, hej żeglujże, hej

Hej żeglujże żeglarzu całą nockę po morzu
Hej żeglujże żeglarzu całą nockę po morzu

Kiedy burza sroży się,
Kiedy wicher żagle rwie,
Gdy bezdenny kipi nurt,
Bałtyk huczy wokół burt
Hej żeglujże, hej żeglujże, hej

Hej żeglujże żeglarzu całą nockę po morzu
Hej żeglujże żeglarzu całą nockę po morzu

Gdy bezdenny kipi nurt,
Bałtyk huczy wokół burt,
Mężne serce, silna dłoń
Pokonują morską toń
Hej żeglujże, hej żeglujże, hej

Hej żeglujże żeglarzu całą nockę po morzu
Hej żeglujże żeglarzu całą nockę po morzu