♪Piosenka ♫ ◄► ...M... ◄► ♪

MY

Myslovitz

Ja twardy lód
Zimnem głaszczę Twoją dłoń
Ja tak prosto w twarz
Kłamię Ci każdego dnia

Ale Ty
Ty mnie dobrze znasz
Wszystko o mnie wiesz
Wiem wybaczasz mi
Że wszystko przeze mnie

Ja jeden z was
Uśmiech skrada się przez twarz
Ja namiętnie gram
Wiesz inaczej nie mam szans

Ty
Ty mnie dobrze znasz
Wszystko o mnie wiesz
Wiem wybaczasz mi
Że wszystko przeze mnie

Ty
Najlepsza jaką znam
Nie trzeba wierszy nam
Nie muszę się już bać że
Wszystko przeze mnie

Ty
Ty mnie dobrze znasz
Wszystko o mnie wiesz
Wiem wybaczasz mi że
Wszystko przeze mnie

Ty
Najlepsza jaką znam
Twój długi czarny płaszcz
Padał deszcz
Padał deszcz

MY

Monika Brodka

Choć to
za mało, choć wiem, że to jest
pierwszy krok, byś
zechciał zechcieć jak ja chcę.
lecz już
nie myślę jak to skończy się,
gdy ty
na zawsze będziesz tylko snem.

Może moje sny, w których jesteś ty
będą miały siłę zmienić świat,
abym była w nich, zawsze tam gdzie ty,
a ty tam gdzie ja!

Przy tobie pewny każdy krok,
przy tobie znika smutku mrok,
wreszcie wiem, gdzie schować się,
gdzie jest mój dom.
Chcę dla ciebie wszystkim być,
tym, kim dla mnie jesteś ty,
tak być zawsze przy tobie, jak nikt!
Czy ty wiesz,
że w mej głowie mieszka lęk?
lecz mam plan,
byś z moich rąk nie wyrwał się
i dla mnie żył.
twoich oczu dotyk czuć,
byś w nich, jak nikt,
będę czekać, proszę wróć!

Może moje sny, w których jesteś ty
będą miały siłę zmienić świat,
abym była w nich, zawsze tam gdzie ty,
a ty tam gdzie ja!

Przy tobie pewny każdy krok,
przy tobie znika smutku mrok,
wreszcie wiem, gdzie schować się,
gdzie jest mój dom.
Chcę dla ciebie wszystkim być,
tym, kim dla mnie jesteś ty,
tak być zawsze przy tobie, jak nikt!
Przy tobie pewny każdy krok,
przy tobie znika smutku mrok,
wreszcie wiem, gdzie schować się,
gdzie jest mój dom.
Chcę dla ciebie wszystkim być,
tym, kim dla mnie jesteś ty,
tak być zawsze przy tobie, jak nikt!

MY BYĆ TU

My być tu, my być tu, gdzie nasz wielki Manitu
On nam dać, dać ognistą wodę dać
My ją pić, pić do rana nasza woda ukochana
My ją pić a rano paść.

Być raz gdzieś dwaj wodzowie, obaj mieć tęgie zdrowie
Obaj gardła mieć jak pięć grubych skwaw
Oni zawsze mieć humor i bez przerwy prawić rumor
Gdy pirogą po alkohol płynąć w dal.

My być tu, my być tu, gdzie nasz wielki Manitu ...

Wielki wódz Inczeczuna mieć nad głową wielka łuna
Tak wielki umysłowiec z niego być
On bez przerwy lawirować i bez przerwy kombinować
Jakby sobie bez roboty dobrze żyć.

My być tu, my być tu, gdzie nasz wielki Manitu ...

Wielki Ed Czarna Stopa on być zawsze kawał chłopa
On z mustanga jak być młody na skalp spaść.
Jemu ciągle śmiać się gęba i świergolić jak ta zięba
Gdy ognistą wodę ciurkiem w niego lać.

My być tu, my być tu, gdzie nasz wielki Manitu ...

Gdzieś przez prerię dwaj Indianie
Jechać w podchmielonym stanie
A za nimi na mustangu pędzić kac.
Oni chcieć się uratować
Nie chcieć by ich boleć głowa
Więc zaczęli znów ognistą wodę lać.

Więc zaczęli znów ognistą wodę lać.

MY CUTIE CUTIE

Hity po polsku

Ach co za dzień, wie że kocham ją,
Oj jo joj ona uwielbia rock'n'roll,
Oczy ma kici, kici,
Cała jest tyci tyci,
Lecz kocham, kocham ją
I wiem, że dobrze mi z nią.

Hej, usta ma jak wiśnie, ucałują mnie,
Mówię patrz, oszaleć można, to jest fakt.
Jej kici kici,
Ach te jej tyci tyci,
Jej żółte buty, jest jak laleczka, mówię wam.

Więc prowadź mnie, jeh, jeh, to rock'n'roll,
Ech, serc bicie i pulsuje, pulsuje skroń,
Hej kocham ją, kocham ją, dziś i cały rok!

Ta kici kici nie odmówi dziś mi,
Będzie, jak w niebie, chyba mi się śni,
Bez niej żyć nie potrafię,
Bez niej żyć już nie mogę,
Lecz kocham, kocham ją
I wiem, że dobrze mi z nią.

Więc prowadź mnie, jeh, jeh, to rock'n'roll,
Ech, serc bicie i pulsuje, pulsuje skroń,
Hej kocham ją, kocham ją, dziś i cały rok!

Ta kici kici nie odmówi dziś mi,
Będzie, jak w niebie, chyba mi się śni,
Bez niej żyć nie potrafię,
Bez niej żyć już nie mogę,
Ech, lecz kocham, kocham
I wiem, że dobrze mi z nią.

Ech, lecz kocham, kocham
I wiem, że dobrze mi jest z nią.

Ech, lecz kocham, kocham
I wiem, że dobrze mi jest z nią.

MY CYGANIE

My, Cyganie, co pędzimy razem z wiatrem
My, Cyganie, znamy cały świat.
My, Cyganie, wszystkim gramy, a śpiewamy sobie tak:

Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną.
Kiedy śpiewam, śpiewa cały świat.
Zamknę oczy, liście więdną Kiedy milczę, milczy świat.

Ore, ore szabadabada amore, hej, amore, szabadabada,
O muriaty, o szagriaty, hajda trojka na mienia!
Ore, ore szabadabada amore, hej, amore, szabadabada,
O muriaty, o szagriaty, hajda trojka

Gdy śpiewamy, słucha z nami cała ziemia
Gdy śpiewamy, słucha każdy rad.
Niechaj każdy z nami śpiewa. Niech rozbrzmiewa piosnka ta

Będzie lepiej, będzie prościej, będzie jaśniej
Całą radość damy wszystkim wam.
Będzie prościej, będzie jaśniej Gdy zaśpiewa każdy z was.

Ore, ore szabadabada amore, hej, amore, szabadabada,
O muriaty, o szagriaty, hajda trojka na mienia!

Ore, ore szabadabada amore, hej, amore, szabadabada,
O muriaty, o szagriaty, hajda trojka na mienia! Na mienia!

My, Cyganie...

MY CYGANIE (Ore, ore)

Don Vasyl & Roma

My Cyganie co pędzimy z wiatrem,
My Cyganie znamy cały świat.
My Cyganie wszystkim gramy,
A śpiewamy sobie tak.
My Cyganie wszystkim gramy,
A śpiewamy sobie tak:

Ore, ore szabadabada amore,
Hej amore szabadabada.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.

Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną.
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr.
Zamknę oczy, liście więdną.
Kiedy milknę, milczy świat.
Zamknę oczy, liście więdną.
Kiedy milknę, milczy świat.

Ore, ore szabadabada amore,
Hej amore szabadabada.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.

Ore, ore szabadabada amore,
Hej amore szabadabada.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.

Gdy śpiewamy, śpiewa z nami cała ziemia.
Gdy śpiewamy, słucha cały świat.
Niechaj każdy z nami śpiewa,
Niech rozbrzmiewa piosnka ta.
Niechaj każdy z nami śpiewa,
Niech rozbrzmiewa piosnka ta.

Ore, ore szabadabada amore,
Hej amore szabadabada.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.

Ore, ore szabadabada amore,
Hej amore szabadabada.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.

Będzie prościej, będzie jaśniej,
Całą radość damy wszystkim wam.
Będzie prościej, będzie jaśniej,
Gdy zaśpiewa każdy z was.
Będzie prościej, będzie jaśniej,
Gdy zaśpiewa każdy z was.

Ore, ore szabadabada amore,
Hej amore szabadabada.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.

Ore, ore szabadabada amore,
Hej amore szabadabada.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.
O muriaty, o szagriaty,
Hajda trojka na mienia.

MY HEART WILL GO ON

(Titanic po polsku)

Nie wierzyłam kiedyś,
Że spotkam naprawdę
Jak ze snu uczucie, miłości smak.
Nagle mnie dopadło i zapragnęło
Kochać cię na zawsze i trwać.

Więc dziś na skrzydłach do gwiazd.
Mogę wzbić się wysoko jak ptak.
Już wiem twe oczy jak sen,
Tajemniczą moc mają,
I mówią, że kochasz mnie.

Teraz wiem na pewno
Już zawsze tak będzie,
Ty i ja za rękę przez świat.
Przeciwności losu pokonamy razem
I nic nie rozdzieli już nas.

Więc dziś na skrzydłach do gwiazd.
Mogę wzbić się wysoko jak ptak.
Już wiem twe oczy jak sen,
Tajemniczą moc mają,
I mówią, że kochasz mnie.

I dziś świat uwierzył też,
Że to prawdziwa miłość w nas jest.
„Ja i Ty” jak pięknie to brzmi,
Miłość jest by nas złączyć na zawsze,
Po prostu My. My.

MY JESTEŚMY KRASNOLUDKI

Fasolki

My jesteśmy krasnoludki,
Hopsa sa, hopsa sa,
Pod grzybkami nasze budki,
Hopsa, hopsa sa.

Jemy mrówki, żabie łapki,
Oj tak tak, oj tak tak,
A na głowach krasne czapki.
To nasz, to nasz znak.

Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
Trutu tu, trutu tu,
Gdy ktoś senny, to uśpimy,
Lulu, lu lulu.
Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
Ajajaj, ajajaj,
To zapłacze niezabudka.

My jesteśmy krasnoludki,
Hopsa sa, hopsa sa,
Pod grzybkami nasze budki,
Hopsa, hopsa sa.

Jemy mrówki, żabie łapki,
Oj tak tak, oj tak tak,
A na głowach krasne czapki.
To nasz, to nasz znak.

Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
Trutu tu, trutu tu,
Gdy ktoś senny, to uśpimy,
Lulu lu, lulu.
Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
Ajajaj, ajajaj,
To zapłacze niezabudka.

MY KIBICE

(PO ZIELONEJ TRAWIE PIŁKA GONI)
No To Co

Ach, jak się czeka tego dnia,
Gdy sędzia gwizdkiem sygnał da,
Marzymy wciąż o grze, jak z nut,
Wierzymy w jakiś cud.
Funduje nam ten cały czar
Nóg męskich jedenaście par.
Gdy noga piłkę wprawia w ruch,
W kibicach rośnie duch.

Po zielonej trawie piłka goni,
Albo my wygramy, albo oni,
Albo będzie dobrze, albo będzie źle,
Piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

Po zielonej trawie piłka goni,
Albo my wygramy, albo oni,
Albo będzie dobrze, albo będzie źle,
Piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

Kibicem być, to żaden wstyd,
Emocji się przeżywa szczyt,
A jak nie wyjdzie naszym gra,
To jest się znowu na dnie dna.
Ale w zasadzie on ma gest,
I gol jak padnie, krzyczy jest!
I na drużyny swojej cześć
Kapelusz gotów zjeść.

Po zielonej trawie piłka goni,
Albo my wygramy, albo oni,
Albo będzie dobrze, albo będzie źle,
Piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

Po zielonej trawie piłka goni,
Albo my wygramy, albo oni,
Albo będzie dobrze, albo będzie źle,
Piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

Czasami trzeba przegrać mecz,
To jest normalna w końcu rzecz.
Nie będzie kibic robił szop,
Że ma ktoś inny lepszy kop.
Gdy przeciwnikom wyjdzie strzał,
Nie będzie płakał, ani łkał,
Ale podskoczy sobie aż,
Gdy gola strzeli nasz.

Po zielonej trawie piłka goni,
Albo my wygramy, albo oni,
Albo będzie dobrze, albo będzie źle,
Piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

Po zielonej trawie piłka goni,
Albo my wygramy, albo oni,
Albo będzie dobrze, albo będzie źle,
Piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

Po zielonej trawie piłka goni,
Albo my wygramy, albo oni,
Albo będzie dobrze, albo będzie źle,
Piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

Po zielonej trawie piłka goni,
Albo my wygramy, albo oni,
Albo będzie dobrze, albo będzie źle,
Piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

Po zielonej trawie piłka goni,
Albo my wygramy, albo oni,
Albo będzie dobrze, albo będzie źle,
Piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

Po zielonej trawie piłka goni,
Albo my wygramy, albo oni,
Albo będzie dobrze, albo będzie źle,
Piłka jest okrągła, a bramki są dwie.

MY KIBICE

Konkwista 88

Siedzę na trybunach
I przyglądam tylko się,
Kiedy sędzia wreszcie gwizdnie
No i mecz już skończy się.

Wtedy każdy kibic Śląska,
Co ma robić dobrze wie.
Trzeba iść pożegnać gości
Dziś to im należy się.

Wszyscy spotkamy się na dworcu,
Wszyscy spotkamy się tam dziś.
Zwyciężymy, zwyciężymy,
Zwyciężymy, zwyciężymy.

Zwyciężymy, zwyciężymy,
Zwyciężymy, zwyciężymy.

Czas wyrównać porachunki
I pokazać kto jest kim,
Choć ktoś wcale nie jest winny
Nikt z nas się nie liczy z tym.

Klub już spełnił swoją rolę
Wygrywając znowu mecz,
Teraz na nas przyszła kolej
Zwyciężymy dzisiaj też.

Wszyscy spotkamy się na dworcu,
Wszyscy spotkamy się tam dziś.
Zwyciężymy, zwyciężymy,
Zwyciężymy, zwyciężymy.

Zwyciężymy, zwyciężymy,
Zwyciężymy, zwyciężymy.
Wszyscy spotkamy się na dworcu,
Wszyscy spotkamy się tam dziś.

Zwyciężymy, zwyciężymy,
Zwyciężymy, zwyciężymy.
Zwyciężymy, zwyciężymy,
Zwyciężymy, zwyciężymy.

Wszyscy spotkamy się na dworcu,
Wszyscy spotkamy się tam dziś.

Zwyciężymy, zwyciężymy,
Zwyciężymy, zwyciężymy.
Zwyciężymy, zwyciężymy,
Zwyciężymy, zwyciężymy.

Wszyscy spotkamy się na dworcu,
Wszyscy spotkamy się tam dziś.

Zwyciężymy, zwyciężymy,
Zwyciężymy, zwyciężymy.
Zwyciężymy, zwyciężymy,
Zwyciężymy, zwyciężymy.

MY LOVE MY LIFE

(po polsku)
K&K Studio Singers

Spoglądam w oczy ci,
Mówią więcej o nas, niż sam byś chciał,
Ja wiem, że ty kochasz mnie,
Czy ty wiesz, że kocham cię?
Wiemy, że świat dla nas tylko jest.

Czasem nie wiem czy to jawa jest, czy sen,
Czy to wszystko nam się śni.
Chyba czas, żeby wreszcie się obudzić,
Choć to nie jest proste.
Czy to był sen czy nie?

Czasem nie wiem czy to jawa jest, czy sen,
Czy to wszystko nam się śni.
Chyba czas, żeby wreszcie się obudzić,
Choć to nie jest takie proste.
Zawsze będziesz mój, zawsze mój,
Zawsze tylko mój…

Zostanę z tobą już,
I wiem, że ty tego tak jak ja chcesz.
Ja wiem, że ty też kochasz mnie.
Czy ty wiesz, że kocham cię?
Wiemy, że świat dla nas tylko jest.

Czasem nie wiem czy to jawa jest, czy sen,
Czy to wszystko nam się śni.
Chyba czas, żeby wreszcie się obudzić,
Choć to nie jest proste.
Czy to był sen czy nie?

Czasem nie wiem czy to jawa jest, czy sen,
Czy to wszystko nam się śni.
Chyba czas, żeby wreszcie się obudzić,
Choć to nie jest takie proste.
Zawsze będziesz mój, zawsze mój,
Tylko koniec świata może
W cień zabrać mi twój uśmiech.
Zawsze będziesz mój, zawsze mój,
Będziesz tylko mój…

MY MELODY OF LOVE

Michał Gielniak

I'm looking for the place to go,
So I can't be all alone,
>From fat sent memories.
So that when the music plays,
I don't go back through the days,
When love was you and me. ooooo oooo

Moja droga ja cię kocham.
Is that I love you so.
Moja droga ja cię kocham.
More than you never know.
Kocham ciebie całym sercem,
Love you with all my heart.
Return to me and always be
My melody of love.

Wish I had the place to hide
All my sorrow, all my pride,
I just can't get alone.
'Cause the love once so fine,
Keep some hurting all the time,
Where did I go wrong. ooooo oooo

Moja droga ja cię kocham...

La la la la la la la la.....
Kocham ciebie całym sercem,
Love you with all my heart.
Return to me and always be
My melody of love.
Return to me and always be
My melody of love.
My melody of love.

MY MUZYKANCI

Jestem muzykantem i komediantem
My muzykanci i komedianci
Ja umiem grać - my umiemy grać
A na czym - na pianinie.

A pianino ino, ino, a pianino ino, ino
A pianino ino, ino, a pianino gra.

Jestem muzykantem...
Na gitarze.

Pękła struna, pękła struna
A pianino ino, ino, a pianino gra

...na fujarze

Ja fujara, ty fujara

...na kobzie Chore płuco, chore płuco

...na grzebieniu
Weszta lala, weszta lala

...puzonie
Długa rura, krótka rura

...na wiolonczeli
Wiola taka, wiola taka

...na harmonii
Ściskam ją, rozciągam ją

...na cymbałach
Tu mu lej, tam mu lej

MY NIE JESTEŚMY Z WAMI

Nie będę posłem, nie jestem osłem
Nie będę się poświęcał też dla ludu
Nie oddam życia na polu chwały
Ordery i sława to wszystko nie dla mnie

My nie jesteśmy z wami
My nie jesteśmy z wami
My nie jesteśmy z wami
My jesteśmy sami

Nie będę kukiełką w kiepskim teatrze
Za sznurki pociąganą z każdej strony
Nie będę władcą, panem tego świata
Co wie, za chwilę co się stanie

MY, PIERWSZA BRYGADA

Legiony to żołnierska nuta,
Legiony to ofiarny stos,
Legiony to żołnierska buta,
Legiony to straceńców los.

My, Pierwsza Brygada, strzelecka gromada,
Na stos, rzuciliśmy nasz życia los,
Na stos, na stos!

O ileż mąk, ileż cierpienia,
O ileż krwi, wylanych łez,
Pomimo to nie ma zwątpienia,
Dodawał sił wędrówki kres.

My, Pierwsza Brygada, strzelecka gromada,
Na stos, rzuciliśmy nasz życia los,
Na stos, na stos!

Krzyczeli, żeśmy stumanieni,
Nie wierząc nam, że chcieć – to móc!
Leliśmy krew osamotnieni,
A z nami był nasz drogi Wódz!

My, Pierwsza Brygada, strzelecka gromada,
Na stos, rzuciliśmy nasz życia los,
Na stos, na stos!

Nie chcemy dziś od was uznania,
Ni waszych mów, ni waszych łez,
Już skończył się czas kołatania
Do waszych serc, do waszych kies.

My, Pierwsza Brygada, strzelecka gromada,
Na stos, rzuciliśmy nasz życia los,
Na stos, na stos!

Umieliśmy w ogień zapału
Młodzieńczych wiar rozniecić skry,
Nieść życie swe dla ideału
I swoją krew i marzeń sny.

My, Pierwsza Brygada, strzelecka gromada,
Na stos, rzuciliśmy nasz życia los,
Na stos, na stos!

Potrafim dziś dla potomności
Ostatki swych poświęcić dni,
Wśród fałszów siać zew namiętności,
Miazgą swych ciał, żarem swej krwi.

My, Pierwsza Brygada, strzelecka gromada,
Na stos, rzuciliśmy nasz życia los,
Na stos, na stos!

MY SĄ CHŁOPCY OD BOBOWEJ

My są chłopcy od Bobowej, my lubimy wódkę pić.
My są chłopcy od Bobowej, my lubimy wódkę pić.
Panny pieścić i całować, a żenić się obiecować...
My są chłopcy od Bobowej, my lubimy wódkę pić.
Panny pieścić i całować, a żenić się obiecować...
My są chłopcy od Bobowej, my lubimy wódkę pić.

Raz mówiła mamcia Zosi, by zważała na swój los.
Raz mówiła mamcia Zosi, by zważała na swój los,
żeby chłopców nie puszczała i kochać się nie dawała,
bo to chłopcy od Bobowej, oni tylko tego chcą.
Żeby chłopców panieneczka nie puszczała do łóżeczka,
bo to chłopcy od Bobowej, oni tylko tego chcą.

My są chłopcy. . .

MY SĄ CHŁOPCY OD KRAKOWA

Piosenka ludowa

My są chłopcy od Krakowa,
My lubimy wódkę pić.
My są chłopcy od Krakowa,
My lubimy wódkę pić.
Panny pieścić i całować,
A żenić się obiecować.
My są chłopcy od Krakowa,
My lubimy wódkę pić.
Panny pieścić i całować,
A żenić się obiecować.
My są chłopcy od Krakowa,
My lubimy wódkę pić.

Raz mówiła mamcia Zosi,
By zważała na swój los.
Raz mówiła mamcia Zosi,
By zważała na swój los.
Żeby chłopców nie wpuszczała
I kochać się nie dawała.
Bo to chłopcy od Krakowa,
Oni tylko tego chcą.
Żeby chłopców panieneczka
Nie wpuszczała do łóżeczka,
Bo to chłopcy od Krakowa
Oni tylko tego chcą.

MY SIĘ NIE CHCEMY BIĆ

Happysad

My się nie chcemy bić,
My się chcemy całować!

My się nie chcemy bić,
My się chcemy całować! Całować!
Aaa!

A jeśli bomba, to tylko witaminowa!
A jeśli rewolucja, to tylko seksualna!
A jeśli tęsknota, to tylko chwilowa,
Taka na moment, na sekundę,
Kiedy się schowasz pod kołdrę!

My się nie chcemy bić,
My się chcemy całować!

My się nie chcemy bić,
My się chcemy całować! Całować!
Aaa!

A więc broń się i walcz,
Lecz nigdy nie podnoś ręki!
Ogień trzymaj w sercu,
Ale nerwy na uwięzi!
A jeśli już przepaść i pustka między nami,
To tylko taka na sekundę,
Między ustami a ustami!

My się nie chcemy bić,
My się chcemy całować! Całować!

My się nie chcemy bić,
My się chcemy całować! Całować!

My się nie chcemy bić,
My się chcemy całować! Całować!

My się nie chcemy bić,
My się chcemy całować! Całować!
Aaa!

MY STRAŻAKI Z OSP

Kumpliki

O hoo!
U nos we wsi fajnie je
Kożdy chop jest w OSP,
Czopka, mundur, wszystko lśni,
Bo my wszyscy z jednej wsi.
Jak kajś gore jadymy
Sprzynt ze sobą bierymy,
A syrena wyje fest,
Jadą chopcy z OSP.

Na ćwiczenia pojadymy
Kastla piwa wypijemy,
A pragnienie Momy fest
My strażaki z OSP.
Bo my chopcy malowani,
Swójskim mlykiem futrowani,
Wszystkie dziołchy przajom nom,
Bo za chopów mieć nos chcą.

Tromba kożdy strażak mo,
Na tej trombie pieknie gro,
Bo orkiestra momy tyż
I roz w tydniu próba jest.
A gdy Florian świętuje
Kożdy chop się sztigluje,
Rano za strażaków Msza,
A wieczorem ubaw na sto dwa.

Na ćwiczenia pojadymy
Kastla piwa wypijemy,
A pragnienie Momy fest
My strażaki z OSP.

O hoo!
Bo my chopcy malowani,
Swójskim mlykiem futrowani,
Wszystkie dziołchy przajom nom,
Bo za chopów mieć nos chcą.

Na ćwiczenia pojadymy
Kastla piwa wypijemy,
A pragnienie Momy fest
My strażaki z OSP.

Bo my chopcy malowani,
Swójskim mlykiem futrowani,
Wszystkie dziołchy przajom nom,
Bo za chopów mieć nos chcą.
Wszystkie dziołchy przajom nom,
Bo za chopów mieć nos chcą.

O hoo!

MY TAŃCZYMY JAK BRAT Z SIOSTRĄ

Andrzej Rosiewicz

Kto z was tańczy tak jak chce
Dobrze albo źle
Jeden w tańcu ma ten gest
tamten drugi nie.

Gdy na parkiecie tysiąc par
Wtedy czujesz tańca czar
Gdy zatańczysz tak jak my
Przekonasz się.

A my tańczymy bardzo prosto
My tańczymy jak brat z siostrą
Posuwiście noga z nogą, raz dwa trzy
Trochę przodem, trochę bokiem
No a czasem równym krokiem
No a potem oczywiście vis a vis.
Taki taniec nie kosztuje
Taki taniec angażuje
Całe ciało znajdzie w nim dla siebie coś
Tutaj sprawdzisz swoje stawy
Przy tym wiele jest zabawy
Kiedy tańczysz ty i jeszcze ktoś.

Noga zgina sie w kolanie
Aż orkiestra nie przestanie grać
Nie wolno stać, nie wolno.

Lekko wznosisz w górę stopy
Lecz uważaj na synkopy
Akcentując wtedy
Do taktu słabą część.

Lecz gdy miną te trudności
Taniec da ci znów radości
Będziesz musiał znów się dać unieść
Taniec to rozrywka zdrowa
tutaj nie pracuje głowa
Maksymalne odprężenie daje ci
A więc jeszcze przodem, bokiem
Jeszcze tylko równym krokiem
No a potem oczywiście vis a vis.

Zapominasz o zmartwieniach
Z twarzy znika dąs
Kiedy puszczasz ciało,
Kiedy puszczasz ciało w luźny pląs.

MY Z ŁOMŻY

Hanka Bielicka

Nazywam się, proszę Państwa, Hanka Bielicka.
Pochodzę z miasta Łomży,
Urodzona tamże w roku tysiąc dziewięćset...
Więc właśnie, w związku z czym
Zaśpiewam Państwu pioseneczkę
O wszędobylskich Łomżyniakach!

Gdzie nie spojrzeć, pełno Łomżyniaków,
Choć jak nikt kochają ziemię swą,
Zna ich Rzym, Warszawa, Paryż, Kraków
I w Bombaju Łomżyniacy są.

Jeśli zdolny, uczony, to z Łomży,
Kompozytor ceniony, to z Łomży,
Zasłużony dyrektor, profesor czy rektor,
To z Łomży, to z Łomży, jak nic!

Nie liczymy na cuda, my z Łomży,
Nie boimy się trudu, my z Łomży,
Bo my z Łomży, a Łomża jest perłą wśród miast,
Najpiękniejszą gwiazdeczką wśród gwiazd.

Powie ktoś, że my się przechwalamy,
Że lokalny tu patriotyzm gra,
Ale przecież my dowody mamy,
Niech rozejrzy się, kto oczy ma.

Jeśli zdolny, uczony, to z Łomży,
Kompozytor ceniony, to z Łomży,
Zasłużony dyrektor, profesor czy rektor,
To z Łomży, to z Łomży, jak nic!

Nie liczymy na cuda, my z Łomży,
Nie boimy się trudu, my z Łomży,
Bo my z Łomży, a Łomża jest perłą wśród miast,
Najpiękniejszą gwiazdeczką wśród gwiazd.

Dla swej ziemi żyją, dla niej giną,
Czasem ich los, hen, po świecie gna,
Więc daleko na Monte Cassino,
Swą dzielnicę Łomża także ma.

Mhmm mhmm mhmmm...
Mhmm mhmm mhmmm...
Mhmm mhmm mhmm mhmm...
Mhmm mhmm mhmm...

Nie liczymy na cuda, my z Łomży,
Nie boimy się trudu, my z Łomży,
Bo my z Łomży, a Łomża jest perłą wśród miast,
Najpiękniejszą gwiazdeczką wśród gwiazd.

MY Z XX WIEKU

Dokąd pójdziemy drogą pod wiatr
My z dwudziestego wieku?
Co nam przyniesie wolny nas świat
Nim zatrzymamy go w biegu?

Jakie nadzieje spełni nam czas
Rwący nawałą zdarzeń
Zanim zapłoną ogniem złych gwiazd
Domu i pola nasze?!

Komu będziemy mogli jak dziś
Sercem i myślą wierzyć
Jeśli rozbiją okna i drzwi
Kolby najemnych żołnierzy?!

A-a-a, a-a-a, a-a-a

Dokąd pójdziemy drogą pod wiatr
- my z XX wieku?
Kto nam pomoże znaleźć gdzieś ślad
Uczuć człowieka w człowieku?

A-a-a, a-a-a, a-a-a

MY ZE SPALONYCH WSI

My ze spalonych wsi, my z głodujących miast
Za głód, za krew, za lata łez Już zemsty nadszedł czas!

Więc zarepetuj broń i w serce wroga mierz!
Dudni już krok milionów stóp Brzmi partyzancki śpiew

Więc naprzód gwardio marsz! Świat płonie wokół nas
I zadrży bruk i zginie wróg Z ręki ludowych mas.